Już? Ale teraz ?
Żądając sobie takie pytanie dalej nie wieże że ten czas tak szybko płynie. Jeszcze niedawno zaczynałam gimnazjum a teraz jestem już prawie na końcu tego okropnego miejsca. Siedząc tak cały czas zdaję sobie sprawę z rutyny która znowu zawładnęła moim życiem.- Wstaje rano, idę do szkoły gdzie spędzam osiem godzin swojego nudnego życia, wracam do domu: telewizja, telefon, potem lekcje i nauka i zdaje sobie sprawę że zamiast na zegarku tak jak się spodziewałam zobaczyć godzinę osiemnastą tak zauważam że muszę iść się myć bo dochodzi dwudziesta trzecia a przecież jutro szkoła. Ta rutyna dotknęła mnie naprawdę bardzo szybko bo od początku roku szkolnego tak właśnie wyglądają moje dni. Obietnice które sobie składam piorun trafił ponieważ żadna nie wytrzymała ze mną nawet dwa miesiące. Mam nadzieję że ta moja codzienność minie tak szybko jak przyszła i że zobaczę świat inaczej. Nie chce marnować swojego życia na różne błahostki które i tak nie są w nim potrzebne. Życzę wam by rutyna nie zagościła w waszym życiu. 